Serwis Opon
Danpol Łódź
ul. Rzgowska 222A
www.uzywaneopony.net
oponyfelgilodz.pl

Danpol Serwis Opon

Godziny otwarcia:
Pon-Pt: 8:00 - 18:00
Sobota: 8:00 - 14:00

Kontakt telefoniczny:
tel. (42) 646 27 22

Opony letnie i zimowe z importu do samochodów:

- osobowych
- dostawczych
- terenowych (4x4)

- sprzedaż
- montaż
- naprawa
- przechowalnia

Sklep Online: oponyfelgilodz.pl - nowe opony
Poczta elektroniczna:
opony@uzywaneopony.net

Danpol Łódź to firma świadcząca profesjonalne usługi w zakresie wymiany i sprzedaży felg stalowych i aluminiowych oraz opon nowych i używanych do samochodów osobowych, terenowych, dostawczych, motocykli zarówno dla klientów indywidualnych jak i małych podmiotów gospodarczych oraz innych firm z terenu województwa łódzkiego. Wykonujemy również wszelkie naprawy bieżące (przeguby, półosie, klocki i szczęki hamulcowe, amortyzatory, sprężyny itp). Oferujemy akcesoria do felg i opon (śruby do felg, pierścienie centrujące, nakrętki do felg, zabezpieczenia kół, wentyle chromowane, dętki).
Nasza solidna fachowa i wyszkolona załoga służy pomocą doradczą a nowoczesne maszyny i urządzenia wulkanizacyjne gwarantują profesjonalne i rzetelne wykonanie usługi.
Serdecznie zapraszamy do naszej nowej strony internetowej gdzie mogą Państwo zapoznać się z proponowaną przez nas ofertą.
Serdecznie zapraszamy do współpracy!

 

 

Шиномонтаж Лодзи

Шиномонтаж в Danpol легко и быстро. Наш шиномонтаж в Лодзи готов предложить Вам широкий спектр услуг по ремонту шин,правке штампованных дисков и балансировке колес и колесных дисков. Мы используем высокотехнологическое оборудование от производителей мирового класса, которое позволяет достичь высоких результатов при шиномонтаже и балансировке колес.

Предлагаем широкий спектр услуг по монтажу и демонтажу колёс, ремонту, балансировке, а так же переобувке.

Операции по демонтажу и последующей установке шин, их ремонт проводятся на ваших глазах и занимают считанные минуты, а накопленный за годы работы опыт наших сотрудников позволяет нам делать это не только быстро, но в первую очередь качественно и аккуратно, не нанося повреждений на покрытие диска.

 

 

Kilka bieżących informacji motoryzacyjnych:

Pierwsza jazda Porsche Cayenne Electric na Silesia Ring. Miałam 1156 KM pod nogą i jeszcze żyję! 13 Jun 2026, 12:26 pm

Na pierwsze spotkanie z elektrycznym Cayenne, który łączy ponad 1000 KM mocy i ponad 2,6 tony wagi, dotarłam z kawą w ręku i lekką rezerwą w sercu. Wyjechałam z adrenaliną we krwi, rozszerzonymi źrenicami i pytaniem: czym właściwie dziś jest „Porsche”? Odpowiedź znalazłam… i trochę mnie zaskoczyła.

Zacznę od wyznania: kiedy ktoś mówi mi „elektryczny SUV premium”, odruchowo zakładam pewien scenariusz: wielki, ciężki i cichy steryl, który jedzie sprawnie, ale nie wzbudza żadnych emocji poza dumą z tego, że stoi pod galerią handlową. Segment, który w teorii robi wszystko, a w praktyce nie robi niczego szczególnego. Porsche Cayenne Electric ten scenariusz wyrzuciło przez okno. Dosłownie.

Silesia Ring w majowy poranek, czyli piękny tor i zimna, asfaltowa prawda

Silesia Ring w Kamieniu Śląskim to jedno z tych miejsc, które wyglądają inaczej niż na zdjęciach. Zdjęcia pokazują tor. Na żywo widać bardziej techniczny obiekt, który jest znacznie mniej wybaczający, niż zakładasz, siadając za kierownicą. Siedem konfiguracji, główna pętla 3,6 km, prosta 730 metrów. Do tego okoliczne drogi, między innymi słynna trasa dawnego wyścigu górskiego w rejonie Góry Świętej Anny. Porsche połączyło obie atrakcje na potrzeby polskiej premiery Cayenne Electric. Wyszło z tego coś, co opisałabym jako „test, po którym już się nie wraca do poprzednich przekonań”.

Silesia Ring (2026) (fot. Łukasz Nazdraczew)

Do zmierzenia się z tymi warunkami dostałam kluczyki do dwóch wariantów, które mają stanowić filar sprzedaży tego modelu w Polsce: bazową wersję oraz topowego Turbo Electric. Ta kombinacja – spokój podstawowej odmiany zestawiony z szaleństwem wersji flagowej –powiedziała mi więcej o tym aucie niż cokolwiek, co mogłabym przeczytać w katalogu.

Żaden purysta o tym nie powie głośno, ale Cayenne uratował Porsche

Mały kontekst historyczny, zanim wsiądziemy za kierownicę: Cayenne debiutował ponad dwie dekady temu nie bez kontrowersji. Pierwszy SUV w historii Porsche wzbudził taki entuzjazm fanów marki jak wiadomość o nowym podatku. Kręcili nosem. A Cayenne stało się filarem, na których spoczywa cały finansowy sukces marki. 

Teraz nazwa ta na swój sposób wraca do korzeni: debiutowi nowej odmiany znów towarzyszą pytania o to dokąd zmierza marka, nawet jeśli dla uspokojenia fanów produkowana już od 9 lat trzecia generacja w wydaniu spalinowym pozostaje równolegle na rynku (nowy szef marki nie powtórzył katastrofalnej decyzji poprzednika o całkowitym zastąpieniu popularnego Macana elektrycznym odpowiednikiem). W takiej sytuacji Cayenne Electric staje się technologicznym flagowcem marki.

Porsche Cayenne Electric (2026) (fot. Łukasz Nazdraczew/Porsche Polska)

Podobnie jak Cayenne Turbo S w 2006 r., tak i dziś Cayenne Turbo Electric wchodzi na rynek jako najmocniejsze Porsche w historii. 20 lat temu do tego tytułu wystarczyło 521 KM, dzisiaj potrzeba ponad dwa razy więcej. 

Ciągłość widać zachowaną również w projekcie nadwozia. Elektryczne Cayenne dalej wygląda jak Cayenne, tyle że pozbawione zbędnych w tym przypadku wlotów powietrza. Szeroka, atletyczna sylwetka pozostała, ale wygładzone powierzchnie nadwozia i wąskie reflektory LED sprawiają, że nowy projekt prezentuje się wyraźnie nowocześniej od spalinowego krewniaka. 

Wersja Turbo Electric w standardzie dostaje sportowe zderzaki i 21-calowe felgi ze stopów lekkich. Tu już nie potrzeba naklejek Turbo na bokach jak na pierwszym doładowym Porsche 930 pół wieku temu: te poszerzenia na żywo robią wrażenie. Na autostradzie w lusterku wstecznym od razu będzie wiadomo, z kim mamy do czynienia.

Elektryczne czy nie, Cayenne produkowane jest nadal w tym samym miejscu od początku swojej historii, czyli w fabryce VAG w Bratyslawie. Ale nawet pomimo zachowania tego samego miejsca narodzin i tej samej nazwy, elektryczne Cayenne pod względem technicznym nie ma nic wspólnego ze spalinowymi imiennikami. Opiera się na platformie PPE (Premium Platform Electric), zaprojektowanej od podstaw dla elektrycznych aut segmentu premium całej Grupy Volkswagen – korzysta z niej już też Audi A6 e-tron i Q6 e-tron, a wkrótce dołączy do nich również pierwszy elektryczny Bentley.

Porsche Cayenne Electric wnętrze
Porsche Cayenne Electric (2026) (fot. Porsche)

Active Ride: system, który nas okłamuje w piękny sposób

Różnica pomiędzy poszczególnymi wersjami Cayenne nie ogranicza się do samych cyferek wgranych w elektryczne silniki. W odmianach S i Turbo standardowe stabilizatory pasywne zastąpiono niezależnymi pompami hydraulicznymi przy każdym amortyzatorze. W Zuffenhausen taki system nazywa się Porsche Active Ride i jego działanie na torze zrobiło na mnie wrażenie absolutnie niespodziewane.

W teorii: Active Ride koryguje w ułamku sekundy prześwit i siłę tłumienia każdego koła z osobna. Przy ostrym przyspieszaniu auto nie przykuca na tylnej osi. Przy hamowaniu przód nie nurkuje. Na szybkich zmianach kierunku nadwozie utrzymuje się w niemal idealnym poziomie. Dodatkowo system potrafi aktywnie przechylać nadwozie do wewnątrz zakrętu – jak motocyklista wchodzący w łuk – i unosić przód podczas hamowania, by zredukować siły działające na pasażerów.

W praktyce: siedząc za kierownicą 2,6-tonowego SUV-a, miałam wrażenie, że prowadzę coś bliższe Caymanowi. Jedno z tych zdań, które brzmią jak slogan, ale tym razem opisują dokładnie to, co poczułam. Porsche Active Ride to inżynieryjne czarowanie udające, że masa nie istnieje. Ale to czarowanie z taką klasą, że chce się w nie wierzyć.

Porsche Cayenne Electric (2026) (fot. Łukasz Nazdraczew/Porsche Polska)

1156 KM. Po prostu trzeba to przeżyć… a potem jeszcze raz.

I teraz połączmy to z napędem Turbo Electric. Liczby: 1156 KM, 1500 Nm momentu obrotowego, 0 – 100 km/h w 2,5 sekundy, prędkość maksymalna 260 km/h. Brzmią absurdalnie na papierze. Na torze brzmią jeszcze bardziej absurdalnie, bo papier nie oddaje tego, co dzieje się z kręgosłupem, żołądkiem i całym zakrzywieniem czasoprzestrzeni, gdy wciskasz pedał do podłogi w pełni.

Przyspieszenie jest brutalne w technicznym sensie: gwałtowne i błyskawiczne. Ale jest też przewidywalne i liniowe. Auto nie strzela, nie szarpie, nie zaskakuje. Po prostu zmienia prędkość w sposób absolutnie nieludzki i jednocześnie absolutnie opanowany. To kombinacja, która sprawia, że mózg próbuje przetworzyć sprzeczność: to jest ekstremalne, ale czuję się bezpieczna.

W trybie Sport Plus Porsche dorzuca dźwięk inspirowany silnikiem V8. I – uwaga, bo tu się zdziwiłam – to nie jest tani efekt z głośniczka. Brzmienie jest soczyste, głębokie i zaskakująco satysfakcjonujące. Ktoś w Zuffenhausen naprawdę przemyślał to, czego elektryk z natury nie ma, i dał kierowcy coś, bez czego jazda sportowa byłaby po prostu smutniejsza.

Porsche Cayenne Electric (2026) (fot. Łukasz Nazdraczew/Porsche Polska)

I teraz najważniejsza rzecz: silniki w topowych odmianach chłodzone są cieczą w obiegu zamkniętym, co zapewnia powtarzalność osiągów. Przez cały dzień intensywnych jazd na Silesia Ring nie udało mi się doprowadzić ani do ograniczenia osiągów z powodu temperatury baterii, ani do przegrzania hamulców. Przy aucie ważącym 2,6 tony i eksploatowanym na torze – to mówi samo za siebie. 

To jest właśnie ta różnica, z której Porsche jest znane w swoich modelach spalinowych – ono po prostu działa. To nie przypadek, że na jakimkolwiek track dayu na Nürburgringu czy Silesia Ringu zobaczysz 911 GT3, a nie któregoś z kruchych włoskich egzotyków. Tutaj ta przewaga została zachowana.

Cayenne Electric jest też dobry jako elektryk

Cayenne Electric korzysta we wszystkich odmianach z architektury 800 V z dużym akumulatorem 113 kWh. Maksymalna moc ładowania to 400 kW, a uzupełnienie energii od 10 do 80% zajmuje zaledwie 16 minut. Rekuperacja sięga 600 kW i to jest szczególnie dużo wśród obecnych na rynku elektryków. Kolejnym godnym odnotowania ułatwieniem są porty ładowania AC rozmieszczone po obu stronach pojazdu, bo świat nie jest symetryczny i nie zawsze podjeżdżamy na ładowarkę z właściwej strony.

Porsche Cayenne Electric przód
Porsche Cayenne Electric (2026) (fot. Łukasz Nazdraczew/Porsche Polska)

Deklarowany zasięg to od 624 do 653 km WLTP w zależności od wersji. Porsche oferuje też ładowanie indukcyjne – kosztowne, ale działające nawet przy zanurzeniu urządzenia w półmetrowej wodzie. Nie testowałam, ale sama idea ładowania w kałuży rozbawia mnie właściwą miarą [ja testowałem i działa, ale nie wsadzajcie ręki w miejsce przewodzenia fal… – przyp. red. nacz.]

Jak wyglądało ładowanie w warunkach torowych? Porsche przywiozło tutaj jedną ze swoich siedmiu mobilnych naczep energetycznych. To 34-tonowy kolos ze 2,1 MWh baterii w środku, pozwalający organizować imprezy bez odpowiedniej infrastruktury. Widok tej naczepy w akcji był jednym z bardziej przekonujących mnie argumentów za dojrzałością całego elektrycznego programu tej marki.

Porsche Cayenne Electric ładowanie
Porsche Cayenne Electric (2026) (fot. Łukasz Nazdraczew/Porsche Polska)

Ceny: elektryczne Cayenne jest tańsze od spalinowego. Tak, dobrze czytacie

Bazowe Cayenne Electric startuje od 446 000 zł i jest to o 33 000 zł mniej niż podstawowa wersja spalinowa z silnikiem V6. Cayenne S Electric kosztuje od 552 000 zł, a Turbo Electric od 727 000 zł, przy czym długa lista opcji zbliża finalną konfigurację do miliona bez większego wysiłku.

I w tym właśnie kryje się coś odważnego: elektryczna wersja nie jest „ekologiczną alternatywą”. Jest produktem podstawowym: najbardziej zaawansowanym technicznie, najmocniejszym, najbardziej futurystycznym wariantem całej gamy. Spalinowe Cayenne w wersjach benzynowych i hybrydowych zostają w ofercie przynajmniej do 2030 roku. Klienci mają wybór. Ale ten wybór sprowadza się do tego, że jeśli chcesz najnowszej technologii i osiągów z okolic hipersamochodów to sięgasz po elektryczny.

Porsche Cayenne Electric (2026) (fot. Łukasz Nazdraczew/Porsche Polska)

Werdykt: zmieniłam zdanie i nie wstydzę się tego powiedzieć

Wróciłam z Silesia Ring inna niż przyjechałam. Nie dlatego, że Cayenne Electric mnie przytłoczył. Właśnie dlatego, że nie przytłoczył – mimo że miał wszelkie powody, żeby to zrobić.

Porsche nie stworzyło elektrycznego SUV-a dla tych, którzy chcą zrobić coś dla planety i pogodzić się z kompromisem w dynamice. Stworzyło auto, które przy tej masie jeździ tak, jak Porsche jeździć powinno: precyzyjnie, pewnie, z charakterem i dźwiękiem, który coś znaczy. Z zawieszeniem robiącym rzeczy niemożliwe.

Jest jeszcze jedna rzecz, której nie mogę zignorować: Porsche tutaj nie próbuje szokować. Nie ma rewolucji dla rewolucji. Jest ewolucja: przemyślana, konsekwentna i uczciwa wobec klientów. Elektryczne Cayenne wygląda jak Porsche, prowadzi się jak Porsche i kosztuje jak Porsche. Tylko jest elektryczne.

Ruda Julka Kulka w akcji! (fot. Łukasz Nazdraczew/Porsche Polska)

Źrdło: https://v10.pl/ | 13.06.2026 12:26

Škoda odsłania karty. Nadchodzi Peaq – potężny, elektryczny SUV dla siedmiu osób 13 Jun 2026, 6:56 am

Rewolucja w elektrycznej gamie Škody nabiera niespotykanego dotąd tempa. Czeski producent oficjalnie zapowiedział debiut zupełnie nowego, flagowego modelu o nazwie Peaq. Zdaniem naszych sąsiadów, będzie to w pełni elektryczny, siedmioosobowy SUV, który rzuci wyzwanie największym graczom w segmencie dużych, rodzinnych aut na prąd. Do sieci trafiły właśnie pierwsze, oficjalne szkice nadwozia, zdradzające unikalny i bezkompromisowy charakter tego projektu.

Modern Solid w najpotężniejszym wydaniu

Projekt Škody Peaq to kolejny, a zarazem najbardziej wyrazisty krok w ewolucji nowego języka stylistycznego marki – Modern Solid. Zaprezentowane grafiki wyraźnie pokazują, że konstruktorzy postawili na minimalistyczną elegancję połączoną z muskularną, budzącą respekt sylwetką.

Kluczowym elementem pasa przedniego jest charakterystyczna, wykończona w błyszczącej czerni osłona chłodnicy Tech-Deck Face, która płynnie łączy się ze smukłymi reflektorami w kształcie litery T. Ten unikalny motyw pętli zamyka przód pojazdu w zwartą strukturę, kontrastując z masywnym zderzakiem o tzw. „wulkanicznym kształcie” (Volcano-shaped) oraz ostro zarysowaną, poziomą linią dolnego konturu.

Projektując nadwozie Škody Peaq, bazowaliśmy na naszym nowym języku stylistycznym Modern Solid, który łączy czyste linie, zrównoważone proporcje i wyraziste elementy. Precyzyjnie wyrzeźbione powierzchnie i wyraźnie zarysowane detale tworzą pewny siebie, ponadczasowy wygląd – podkreśla Karl Neuhold, szef działu projektowania nadwozia w Škoda Auto.

Imponujące proporcje i aerodynamiczna dyskrecja

Patrząc na profil Škody Peaq, nie sposób pominąć potężnych słupków D oraz wysoko poprowadzonej linii okien, co jednoznacznie wskazuje na przestronność wnętrza, zdolnego komfortowo pomieścić trzy rzędy siedzeń. Sylwetka zyskuje na nowoczesności dzięki odważnym przetłoczeniom oraz całkowicie schowanym w strukturze nadwozia klamkom, które z pewnością wpłyną na optymalizację oporów powietrza – kluczowy parametr w autach elektrycznych.

Spójność wizualną domyka tył pojazdu. Projektanci przenieśli tam identyczny motyw pętli z reflektorami w kształcie litery T, połączonymi świetlną listwą. Dzięki temu zabiegowi Peaq ma być natychmiast rozpoznawalny na drodze, bez względu na to, z której perspektywy na niego spojrzymy.

  • Szkic Škody Peaq (fot. Škoda)

    Szkic Škody Peaq (fot. Škoda)

  • Szkic Škody Peaq (fot. Škoda)

    Szkic Škody Peaq (fot. Škoda)

Światowy debiut już za chwilę

Na oficjalne potwierdzenie specyfikacji technicznej, zasięgów oraz pojemności akumulatorów musimy jeszcze chwilę poczekać, jednak odliczanie już trwa. Škoda nie zamierza trzymać fanów motoryzacji długo w niepewności.

Światowa premiera Škody Peaq została zaplanowana na 23 czerwca 2026 roku o godzinie 18:25. Wydarzenie odbędzie się we francuskiej miejscowości Monnetier-Mornex i będzie jednym z najważniejszych punktów w tegorocznym kalendarzu premier europejskiego rynku motoryzacyjnego.

Krótki komentarz: dlaczego model Peaq to punkt zwrotny dla Škody?

Po pierwsze: nowy segment, nowe ambicje. Do tej pory elektryczna ofensywa Škody opierała się na modelach kompaktowych i średniej wielkości (jak Enyaq czy nadchodzący Elroq). Wprowadzenie 7-miejscowego, flagowego SUV-a to bezpośrednie wejście do segmentu Premium E-SUV, gdzie Czechom przyjdzie rywalizować z potężną konkurencją.

Po drugie, to swoista ewolucja zamiast rewolucji użytkowej – choć design jest na wskroś nowoczesny (Tech-Deck Face, wulkaniczny zderzak itp.), to sylwetka zachowuje geometryczną pragmatyczność. Szerokie słupki D i wysoki dach zwiastują to, z czego Škoda słynie najbardziej – gigantyczną przestrzeń bagażową i bezkompromisową funkcjonalność „Simply Clever” dla dużych rodzin.

Wreszcie, premiera trafia na peryferie zamiast salonów. Wybór na lokalizację premiery Monnetier-Mornex – malowniczej, górskiej okolicy blisko granicy ze Szwajcarią – sugeruje, że Škoda chce pokazać model Peaq w jego naturalnym środowisku, jako auto stworzone do dalekich, aktywnych, weekendowych podróży.

Źrdło: https://v10.pl/ | 13.06.2026 6:56

Zaczęli handel i od razu wielki ruch. Tak radzi sobie SpaceX na giełdzie 12 Jun 2026, 6:56 pm

Akcje firmy SpaceX, których cena na giełdowy debiut została ustalona na 135 dolarów, wzrosły w momencie otwarcia handlu do 150 dolarów, a w kolejnych minutach handlu poszły w górę o kolejne 15 dolarów.

Źrdło: https://www.money.pl/ | 12.06.2026 18:56

Strefa euro podnosi koszt kredytów. Czas na Polskę? Członek RPP komentuje 12 Jun 2026, 6:29 pm

Europejski Bank Centralny pierwszy raz od trzech lat zdecydował się na podwyżkę stóp procentowych. Czy podobny ruch zobaczymy wkrótce w Polsce? - Jesteśmy w zupełnie innej, bardziej komfortowej sytuacji - mówi money.pl Ludwik Kotecki z Rady Polityki Pieniężnej.

Źrdło: https://www.money.pl/ | 12.06.2026 18:29

Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 12.06.2026 12 Jun 2026, 6:17 pm

Kurs franka szwajcarskiego - 12.06.2026. W piątek po południu za jednego franka (CHF) trzeba zapłacić 4.60521 zł.

Źrdło: https://www.money.pl/ | 12.06.2026 18:17

Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 12.06.2026 12 Jun 2026, 6:15 pm

Kurs euro - 12.06.2026. W piątek po południu za jedno euro (EUR) trzeba zapłacić 4.24460 zł.

Źrdło: https://www.money.pl/ | 12.06.2026 18:15

Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 12.06.2026 12 Jun 2026, 6:13 pm

Kurs dolara - 12.06.2026. W piątek po południu za jednego dolara (USD) trzeba zapłacić 3.66890 zł.

Źrdło: https://www.money.pl/ | 12.06.2026 18:13

Amerykański gigant przejmuje stacje MOYA. Nadchodzi wielkie starcie o pozycję wicelidera polskiego rynku 12 Jun 2026, 11:06 am

To jedna z najbardziej spektakularnych i kluczowych transakcji na polskim rynku paliwowym w ciągu ostatnich lat. Spółka Anwim, właściciel trzeciej największej sieci stacji paliw w Polsce działającej pod marką MOYA, oficjalnie zmienia właściciela. Fundusz Polish Enterprise Fund VIII, zarządzany przez powszechnie znany Enterprise Investors, zdecydował o sprzedaży stu procent swoich udziałów. Nabywcą jest potężne międzynarodowe konsorcjum, na którego czele stoi amerykański gigant inwestycyjny Stonepeak oraz wyspecjalizowany fundusz Energy Equation Partners. Nowi właściciele wchodzą do Polski z ogromnym kapitałem i bardzo konkretną wizją – chcą rzucić bezpośrednie wyzwanie dotychczasowemu układowi sił i zdetronizować obecnego wicelidera rynku.

Od lokalnego gracza do paliwowej potęgi

Żeby dobrze zrozumieć skalę tego wydarzenia, warto cofnąć się do 2018 roku. Kiedy fundusz Enterprise Investors decydował się na wejście kapitałowe do spółki Anwim, sieć MOYA liczyła skromne 180 placówek i była postrzegana jako solidny, ale wciąż lokalny gracz. Przez niespełna osiem lat zrealizowano tam jednak podręcznikowy wręcz przykład agresywnego, ale niezwykle przemyślanego skalowania biznesu.

W ciągu tego okresu sieć urosła trzykrotnie. Na koniec marca 2026 roku niebiesko-czerwone stacje paliw można było spotkać już w 540 lokalizacjach w całym kraju, co pozwoliło marce wyprzedzić zagranicznych gigantów, takich jak Shell czy Circle K. Anwim przestał być jedynie operatorem stacji – przekształcił się w zintegrowaną grupę paliwową zajmującą się importem, eksportem, hurtem oraz detalem. Równolegle firma mocno postawiła na rozwój nowoczesnego konceptu gastronomicznego Caffe MOYA, który stał się motorem napędowym marży detalicznej. Kwota, za jaką udziały zostały sprzedane, została objęta ścisłą tajemnicą handlową, jednak eksperci rynkowi nie mają wątpliwości, że wartość tej transakcji opiewa na miliardy złotych.

Kim są nowi gracze i jakie mają plany?

Nowy właściciel Anwimu, amerykański Stonepeak, to globalna firma zarządzająca aktywami o wartości dziesiątek miliardów dolarów, specjalizująca się w strategicznej infrastrukturze oraz aktywach rzeczowych. Partnerujący mu fundusz Energy Equation Partners (EEP) skupia się z kolei na nowoczesnych i dynamicznych przedsiębiorstwach z szeroko pojętego sektora energetycznego.

Co niezwykle istotne w kontekście tej transakcji, to samo konsorcjum w 2025 roku dokonało innego głośnego przejęcia na rynku europejskim – zakupiło sieć około tysiąca stacji paliw JET, działających głównie w Niemczech i Austrii. Pojawienie się w portfolio inwestorów polskiej sieci MOYA stwarza gigantyczne możliwości synergii operacyjnej, wspólnych zakupów paliw oraz transgranicznego rozwoju technologii.

Nowi inwestorzy deklarują wprost, że ich celem na rynku polskim jest dynamiczna ekspansja i walka o pozycję wicelidera rynku. Oznacza to bezpośrednie uderzenie w pozycję brytyjskiego koncernu BP, który od lat zajmuje w Polsce drugie miejsce, ustępując jedynie państwowemu Orlenowi.

Amerykanie zamierzają wykorzystać swoje globalne doświadczenie i potężne zaplecze finansowe, by przyspieszyć rozwój organiczny oraz potencjalne dalsze przejęcia mniejszych, niezależnych operatorów w Polsce.

  • Stacja paliw MOYA (fot. MOYA)

    Stacja paliw MOYA (fot. MOYA)

  • Stacja paliw MOYA (fot. MOYA)

    Stacja paliw MOYA (fot. MOYA)

  • Stacja paliw MOYA (fot. MOYA)

    Stacja paliw MOYA (fot. MOYA)

  • Stacja paliw MOYA (fot. MOYA)

    Stacja paliw MOYA (fot. MOYA)

Wielka transformacja w kierunku nowej mobilności

Kupując Anwim, Amerykanie nie patrzą jednak wyłącznie w przeszłość i na tradycyjną sprzedaż oleju napędowego czy benzyny. Transakcja ta ma kluczowy wymiar w kontekście nadchodzącej rewolucji energetycznej. Strategia Stonepeak i EEP zakłada przekształcenie sieci MOYA w nowoczesną platformę multienergetyczną, gotową na wyzwania dekarbonizacji.

Inwestorzy chcą mocno postawić na huby nowej mobilności. Wykorzystana zostanie do tego rozwijana przez Anwim infrastruktura szybkich ładowarek dla pojazdów elektrycznych – spółka zapowiedziała, że do końca roku będzie zarządzać siecią około 180 takich punktów. Ponadto ogromnym atutem transakcji jest przejęta wcześniej przez Anwim holenderska platforma kart flotowych The Fuel Company, która pozwala na integrację usług płatniczych i rozliczeniowych na poziomie międzynarodowym. Nowy kapitał ma pozwolić na stworzenie zintegrowanego systemu, w którym kierowcy aut osobowych i ciężarowych będą mogli w prosty sposób korzystać z różnych źródeł energii w całej Europie Środkowo-Wschodniej.

Co zmiana właściciela oznacza dla polskich kierowców?

Z punktu widzenia przeciętnego klienta rewolucja nie nastąpi z dnia na dzień. Marka MOYA jest zbyt silna i dobrze rozpoznawalna na polskim rynku, by nowi właściciele chcieli z niej rezygnować – to właśnie wokół tego brandu budowane będą kolejne projekty.

Co jednak istotne, wejście tak potężnego kapitału zwiastuje zaostrzenie walki konkurencyjnej na polskich drogach. Dla kierowców oznacza to przede wszystkim szereg potencjalnych korzyści – przyspieszenie modernizacji stacji, powstawanie kolejnych punktów gastronomicznych oraz znacznie szybszy rozwój infrastruktury do ładowania samochodów elektrycznych przy głównych szlakach komunikacyjnych. Silna konkurencja ze strony zasilanej amerykańskim kapitałem sieci MOYA może również zmusić pozostałych graczy na rynku do walki o klienta atrakcyjniejszymi programami lojalnościowymi, nowoczesnymi aplikacjami mobilnymi, a w okresach wzmożonego ruchu – także agresywniejszą polityką cenową.

Oficjalne i ostateczne sfinalizowanie transakcji planowane jest na drugą połowę 2026 roku. Do tego czasu transakcja musi przejść standardową procedurę weryfikacyjną i uzyskać niezbędne zgody ze strony urzędów regulacyjnych oraz antymonopolowych, w tym polskiego Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK).

Źrdło: https://v10.pl/ | 12.06.2026 11:06

Volkswagen Caddy, Multivan i California po liftingu. Nadchodzi rewolucja 12 Jun 2026, 10:21 am

Marka Volkswagen Samochody Dostawcze zaprezentowała gruntownie zmodernizowane wersje swoich trzech kluczowych modeli, które wprowadzają zupełnie nową jakość w segmentach pojazdów użytkowych, rodzinnych oraz rekreacyjnych. Miejski van Caddy, luksusowy Multivan oraz kultowy kamper California zyskały wyraziste zmiany w stylistyce zewnętrznej, zaawansowane systemy wsparcia kierowcy oraz całkowicie przeprojektowane, cyfrowe kokpity.

Wszystkie nowości technologiczne czerpią z rozwiązań znanych z w pełni elektrycznej rodziny ID., a producent standardowo obejmuje nowe pojazdy pięcioletnią fabryczną gwarancją. Przyjrzyjmy się nieco bliżej każdemu z nich…

Nowy Volkswagen Caddy – większa cyfryzacja i odświeżony design

Pierwszy z opisywanych modeli, nowy Volkswagen Caddy, przeszedł kompletną metamorfozę wnętrza, stawiając na nowoczesne multimedia i wyższy komfort codziennego użytkowania. Najbardziej widoczną zmianą w kokpicie jest powiększony, wolnostojący centralny wyświetlacz o przekątnej 12,9 cala z intuicyjną strukturą menu. Tuż pod nim znalazł się wygodniejszy w obsłudze, podświetlany panel regulacji temperatury i głośności z dotykowymi suwakami, a do standardowego wyposażenia wszystkich linii dołączył wirtualny kokpit Digital Cockpit Pro.

Na pokładzie pojawiła się indukcyjna ładowarka o wysokiej mocy oraz podwójne złącza USB-C z przodu obsługujące szybkie ładowanie, które zastąpiło dotychczasowe gniazdo dwunastowoltowe na desce rozdzielczej. Wersje osobowe oraz nowa odmiana Flexible zyskały dodatkowo praktyczne uchwyty na wszystkich słupkach B, ułatwiające wsiadanie.

Zmiany widać również na zewnątrz pojazdu, gdzie pojawił się zmodyfikowany zderzak przedni, nowe wzory felg aluminiowych oraz cztery metaliczne lakiery. Samochód dostępny jest w wielu wariantach, w tym Cargo, Edition czy jako mini-kamper Caddy California z łóżkiem na sprężynach talerzowych. Obok sprawdzonych jednostek TDI i TSI kluczową nowością jest hybryda typu plug-in, czyli eHybrid, zapewniająca zasięg całkowity ponad 620 kilometrów, w tym do 122 kilometrów w trybie czysto elektrycznym.

  • Nowy Volkswagen Caddy (fot. Volkswagen Samochody Dostawcze)

    Nowy Volkswagen Caddy (fot. Volkswagen Samochody Dostawcze)

  • Nowy Volkswagen Caddy (fot. Volkswagen Samochody Dostawcze)

    Nowy Volkswagen Caddy (fot. Volkswagen Samochody Dostawcze)

  • Nowy Volkswagen Caddy (fot. Volkswagen Samochody Dostawcze)

    Nowy Volkswagen Caddy (fot. Volkswagen Samochody Dostawcze)

  • Nowy Volkswagen Caddy (fot. Volkswagen Samochody Dostawcze)

    Nowy Volkswagen Caddy (fot. Volkswagen Samochody Dostawcze)

Nowy Volkswagen Multivan – kompletnie nowe oblicze ikony i zaawansowane asysty

Nowy Volkswagen Multivan z kolei zyskał unowocześnione oblicze i technologie, które redefiniują pojęcie komfortowej podróży biznesowej i rodzinnej. Projektanci mocno zmodyfikowali pas przedni poniżej linii maski, wprowadzając większe reflektory LED o ostrzejszym kształcie, które spaja centralny, pokryty szkłem i opcjonalnie podświetlany pas. Zderzak został zoptymalizowany aerodynamicznie, zyskując lakierowane poziome wloty powietrza oraz pionowe kurtyny boczne. Do oferty trafiają nowe wzory felg, elegancki dwukolorowy lakier oraz po raz pierwszy w historii modelu lakier matowy Indium Grey.

Wewnątrz pojazdu deska rozdzielcza została wykonana z materiałów wyższej jakości z ozdobnym ściegiem, a ekran infotainment o przekątnej 12,9 cala zyskał nową grafikę. Automatyczna przekładnia DSG sterowana jest teraz przełącznikiem na kolumnie kierownicy, co zwolniło przestrzeń w konsoli centralnej i ułatwiło poruszanie się po kabinie.

Flagową nowością w dziedzinie bezpieczeństwa jest system Travel Assist nowej generacji, który po raz pierwszy automatycznie rozpoznaje sygnalizację świetlną i asystuje przy zmianie pasa ruchu na autostradzie, ściśle współpracując z układem Emergency Assist. Zreorganizowano także układ wnętrza – w wersji ośmioosobowej debiutuje układ foteli vis-à-vis, z kolei wersje siedmiomiejscowe w liniach Life i Style otrzymały seryjnie obustronne podłokietniki w drugim rzędzie.

  • Nowy Volkswagen Multivan i California (fot. Volkswagen Samochody Dostawcze)

    Nowy Volkswagen Multivan i California (fot. Volkswagen Samochody Dostawcze)

  • Nowy Volkswagen Multivan i California (fot. Volkswagen Samochody Dostawcze)

    Nowy Volkswagen Multivan i California (fot. Volkswagen Samochody Dostawcze)

  • Nowy Volkswagen Multivan i California (fot. Volkswagen Samochody Dostawcze)

    Nowy Volkswagen Multivan i California (fot. Volkswagen Samochody Dostawcze)

  • Nowy Volkswagen Multivan i California (fot. Volkswagen Samochody Dostawcze)

    Nowy Volkswagen Multivan i California (fot. Volkswagen Samochody Dostawcze)

Nowa Volkswagen California – turystyczna ewolucja klasy premium

Bazująca na dłuższym wariancie nadwoziowym Nowa California przejmuje wszystkie wizualne, technologiczne i systemowe udoskonalenia Multivana, dostosowując je do najwyższych wymagań miłośników kempingu. Model oferowany będzie w szerokiej palecie wersji, obejmującej odmiany Beach, Beach Tour, Beach Camper, Coast oraz topową specyfikację Ocean.

Ogromnym atutem nowej gamy turystycznej jest zaawansowany napęd hybrydowy typu plug-in z napędem na cztery koła – eHybrid 4MOTION o mocy systemowej 245 koni mechanicznych. Wersja ta dysponuje rozbudowanym, elektrycznym układem klimatyzacji postojowej, który pozwala na chłodzenie, wentylację lub ogrzewanie wnętrza nawet przez 8 godzin podczas postoju. Tradycyjne wersje spalinowe TDI oraz TSI od wersji Beach Tour posiadają natomiast niezależne ogrzewanie postojowe zasilane z układu paliwowego.

Podobnie jak w Multivanie, także w nowej Californii drastycznie wzrosła wydajność ładowania urządzeń mobilnych poprzez mocniejsze porty indukcyjne i USB-C. Dodatkowo, w opcji z fotelami AGR ErgoComfort, funkcje pamięci oraz masażu po raz pierwszy stały się dostępne również dla pasażera siedzącego z przodu.

Dostępność i ceny odświeżonych modeli dostawczych Volkswagena

Premiera zmodernizowanej gamy pojazdów Volkswagen Samochody Dostawcze z pewnością wzbudza duże zainteresowanie na rynku, a tym, co interesuje kierowców są nie tylko osiągi i komfort samochodu, ale też sugerowana przez producenta cena. Oficjalne polskie cenniki oraz szczegółowe informacje na temat specyfikacji i uruchomienia zamówień na nowe modele zostaną opublikowane przez producenta na przełomie czerwca i lipca bieżącego roku.

Źrdło: https://v10.pl/ | 12.06.2026 10:21

Nowe Audi A5 w policyjnych barwach wywołało poruszenie. Wyjaśniamy, o co chodzi 12 Jun 2026, 9:36 am

W sieci zawrzało po tym, jak do mediów społecznościowych trafiły zdjęcia najnowszego modelu Audi A5, który został w pełni przystosowany do realiów pracy w polskiej Policji jako nieoznakowany radiowóz. Kierowcy – jak zawzse – zaczęli zastanawiać się nad numerami rejestracyjnymi nowej patrolówki oraz regionami, w których rzekomo można już spotkać ten pojazd. Czy grupy „SPEED” rzeczywiście przesiadają się do nowych niemieckich maszyn? Wyjasniamy, jaka jest prawda.

Dotychczas na polskich drogach w roli nieoznakowanych „łowców piratów drogowych” widywaliśmy głównie modele BMW serii 3, Škody Superb, a sporadycznie także Cupry. Pojawienie się luksusowego i nowoczesnego Audi A5 wywołało więc spore zaskoczenie i falę spekulacji o rzekomych nowych zakupach realizowanych przez Komendę Główną Policji.

Demonstrator możliwości, a nie oficjalny zakup

Jak się okazuje, sfotografowane auto nie jest częścią oficjalnej floty policyjnej i – przynajmniej na ten moment – nie wyjedzie na drogi w celu wystawiania mandatów. Pojazd to wspólna inicjatywa dilera Audi Grupa Plichta oraz firmy Transfed, która na co dzień specjalizuje się w profesjonalnej adaptacji aut na pojazdy uprzywilejowane.

Stworzone przez nich Audi A5 pełni funkcję tzw. demonstratora (konceptu). Zostało ono od podstaw zaprojektowane w taki sposób, aby spełniać surowe, formalne kryteria polskiej specyfikacji policyjnej. Twórcy zadbali o odpowiednią ergonomię wnętrza, systemy łączności, montaż zakamuflowanego oświetlenia ostrzegawczego oraz rygorystyczne wymogi bezpieczeństwa, które są niezbędne podczas pełnienia służby na autostradach i drogach ekspresowych.

  • Policyjne Audi A5 (fot. Audi Grupa Plichta)

    Policyjne Audi A5 (fot. Audi Grupa Plichta)

  • Policyjne Audi A5 (fot. Audi Grupa Plichta)

    Policyjne Audi A5 (fot. Audi Grupa Plichta)

  • Policyjne Audi A5 (fot. Audi Grupa Plichta)

    Policyjne Audi A5 (fot. Audi Grupa Plichta)

Pod maską potężna jednostka

Projektanci nie oszczędzali również na konfiguracji technicznej. Radiowóz przyszłości bazuje na wersji z mocnym, 272-konnym silnikiem benzynowym, który współpracuje z legendarnym napędem na cztery koła quattro. Taka specyfikacja gwarantuje świetną trakcję w każdych warunkach pogodowych i osiągi, które bez problemu pozwoliłyby na dogonienie większości piratów drogowych.

Trzeba przyznać, że wizualnie auto w policyjnym rynsztunku prezentuje się wyjątkowo agresywnie i nowocześnie.

Co to oznacza dla kierowców?

Choć opisywane Audi A5 na razie nie zasili szeregów policji, projekt ten nie powstał bez celu. Stanowi on gotową propozycję i pokaz technologicznych możliwości firm odpowiedzialnych za jego przygotowanie. Bardzo prawdopodobne, że gdy policja ogłosi kolejne oficjalne przetargi na dostawę szybkich, nieoznakowanych samochodów patrolowych, zaprezentowana konfiguracja Audi A5 stanie do walki o państwowe zamówienie.

Na ten moment kierowcy mogą więc odetchnąć z ulgą – charakterystyczny przód nowego A5 w lusterkach wstecznych nie oznacza jeszcze kłopotów, choć w przyszłości sytuacja ta może się zmienić.

  • Policyjne Audi A5 (fot. Audi Grupa Plichta)

    Policyjne Audi A5 (fot. Audi Grupa Plichta)

  • Policyjne Audi A5 (fot. Audi Grupa Plichta)

    Policyjne Audi A5 (fot. Audi Grupa Plichta)

  • Policyjne Audi A5 (fot. Audi Grupa Plichta)

    Policyjne Audi A5 (fot. Audi Grupa Plichta)

Źrdło: https://v10.pl/ | 12.06.2026 9:36

Kierowcy czekali od lat. Zmiana w rejestracji aut 9 Jun 2026, 12:44 pm

W środę 10 czerwca 2026 r. w życie wchodzą zmiany, które uproszczą rejestrację samochodów i ograniczą wizyty w urzędach. Koniec z demontowaniem tablic rejestracyjnych.

Źrdło: https://moto.wp.pl/ | 9.06.2026 12:44

Dwa wyścigi drugiej rundy mistrzostw świata baggerów i pierwsza wielka niespodzianka 5 Jun 2026, 2:18 pm

Wyścigi baggerów wyglądają egzotycznie i w tym ich urok. Są jednak pełnoprawnymi zawodami na najwyższym poziomie i w tym roku towarzyszą części rund MotoGP. Ostatnią było Grand Prix of Italy, gdzie odbyły dwa wyścigi w ramach FIM Harley-Davidson Bagger World Cup.

Źrdło: https://moto.wp.pl/ | 5.06.2026 14:18

Nowy mandat dla rowerzystów. Zmiana przepisów już 3 czerwca 2 Jun 2026, 7:32 am

Od środy, 3 czerwca 2026 r., zaczną obowiązywać przepisy nakładające na część nieletnich użytkowników rowerów i innych urządzeń obowiązek jazdy w kasku. Zmienią się też reguły przewożenia małych dzieci na rowerze, a mandat za złamanie nowych zasad ma wynosić 100 zł.

Źrdło: https://moto.wp.pl/ | 2.06.2026 7:32

Rząd podał datę. Cena spadnie poniżej psychologicznej granicy 1 Jun 2026, 4:11 pm

Obniżone stawki podatków na benzynę i olej napędowy będą obowiązywać co najmniej do 15 czerwca. Po opublikowaniu nowelizacji przepisów w Dzienniku Ustaw stało się jasne, że kierowcy w Polsce będą mogli liczyć na obniżoną akcyzę i VAT.

Źrdło: https://moto.wp.pl/ | 1.06.2026 16:11

Polecą prawa jazdy. 3 czerwca zmiana przepisów. Jest porozumienie między ministerstwami 28 May 2026, 6:59 am

MSWiA i Ministerstwo Infrastruktury uzgodniły ostateczny kształt zmian w przepisach o punktach karnych. Od 3 czerwca 2026 r. kierowcy nadal będą mogli zmniejszać liczbę punktów po szkoleniu, ale nie obejmie to wszystkich przypadków przekroczenia prędkości.

Źrdło: https://moto.wp.pl/ | 28.05.2026 6:59

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

sklepy internetowe Łódź

serwis klimatyzacji Łódź